SPÓR RESORT PIASECZNO vs GMINA LUDWIN - WYJAŚNIENIA

 

1. W 2006 roku Gmina Ludwin ogłosiła przetarg na dzierżawę ośrodka wypoczynkowego Jagoda gwarantując na piśmie, że nieruchomość jest wolna od obciąźeń.

 

2. Przez 5 miesięcy trwały negocjacje, z których zostało sporządzonych parę protokołów, w których zawsze Gmina Ludwin oświadczała, że nieruchomość jest wolna od obciąźeń.

 

3. W lutym 2007 roku została podpisana umowa dzierżawy, w której Gmina zagwarantowała, że nieruchomość jest wolna od obciążeń i roszczeń osób trzecich oraz zagwarantowała, że sprzeda dzierżawcy nieruchomość jeżeli zostanie ona zabudowana na podstawie pozwolenia na budowę.

 

4. W 2007 roku ze względu na ogrom inwestycji Gmina Ludwin zobowiązała się do stworzenia uchwały, na podstawie której dzierżawca przez pewien okres czasu, głównie przez okres budowy i rozruchu będzie mógł uzyskać ulgi w podatku od nieruchomośći. W 2010 roku dzierżawca zwrócił sie do Gminy Ludwin z prośbą o zastosowanie uchwały. W odpowiedzi Gmina poinformowała, że uchwała nie obejmuje dzierżawcy i żadne ulgi nie będą mu przyznane.

 

5. W pierwszej połowie 2008 roku Gmina Ludwin bez wiedzy dzierżawcy zmieniła zaszeregowanie gruntów, zmieniając lasy i łąki na tereny komercyjne zwiększając w ten sposób kilkunastokrotnie należności podatkowe, ale do drugiej połowy 2010 nie powiadomiła dzierżawcy o tym fakcie i nie egzekwowała podatków w całkowicie innym, nowym wymiarze, prawdopodobnie ze względu na fakt, że dzierżawca mógł porzucić dzierżawę bez poczynienia inwestycji. W drugiej połowie 2010 roku Gmina poinformowała dzierżawcę o zmianie zaszeregowania gruntów, o zmianie podstaw do obliczania podatku od nieruchomości i wszczęła postępowanie podatkowe - od 2011 roku na wniosek dzierżawcy prowadzona jest sprawa sądowa. Dodatkowo należy zaznaczyć, że gmina jest właścicielem nieruchomości i żąda podatku od swojej własności jak i dodatkowo czynszu rocznego.

 

6. W 2011 roku na terenie ośrodka ze względu na niekontrolowany wzrost ciśnienia wody dostarczanej przez Gminę nastąpiły wielomiejscowe pęknięcia sieci wodnej, w wyniku czego do gruntu wyciekło setki tysięcy litrów wody. Dzierżawca powołał biegłych do zbadania przyczyn awarii, a sporządzony raport wskazał Gminę jako wiinego. Pomimo tej opinii Gmina nie uznała racjii dzierżawcy i obarczyła go kosztami za wyciek wody. Następnie zagroziła odcięciem wody co poczyniła. Dzierżawca skierował sprawę do sądu, zapłacił wszystkie bieżące rachunki za wodę, a pomimo to Gmina zapowiedziała odcięcie wody powiadamiając o tym Sanepid pomimo, że proces sądowy jest w trakcie.

 

7. W 2011 roku dzierżawca po zakończeniu inwestycji zwrócił się do Gminy z prośbą o sprzedaż nieruchomości zgodnie z umową dzierżawy z 2007 roku. W odpowiedzi Gmina poinformowała, że nieruchomość nie jest na sprzedaż oraz poinformowała, że od 1990 roku toczy się postępowanie o zwrot nieruchomości byłym właścicielom. Dzierżawca zwrócił się więc z propozycją rozwiązania umowy dzierżawy i zwrotu faktycznie poniesionych nakładów, bez jakichkolwiek roszczeń odszkodowawczych. W odpowiedzi Gmina oświadczyła, że umowę można rozwiązać natychmiast, ale bez zwrotu nakładów dzierżawcy. W wyniku takiego działania na początku 2012 roku dzierżawca skierował sprawę do sądu z żądaniem unieważnienia umowy i zwrotu poniesionych nakładów.